wtorek, 29 maja 2012

Peeling z kawy!

Kochani! Kochani wczoraj odkryłam coś wspaniałego! Mianowicie ''jedna z moich najwspanialszych'' podczas rozmowy zdradziła mi swój sposób na pielęgnację skóry- peeling z kawy, którego wypróbowałam wczoraj i jestem mega zachwycona efektem!

Przepis jest bardzo prosty:
Fusy z kawy, (którą pijemy na co dzień) wykładamy na jakąś miseczkę- powinny być lekko wilgotne, do tego możemy dodać różne składniki np. sól kuchenną, cynamon. Ja wczoraj dałam oliwki- bodajże Bambino i gotowe!
Z tego powstaje peeling- fusy te spełniają nam rolę tych "kuleczek ścierających". Nakładamy na ciało- ja zastosowałam na brzuch uda i kolana.
Wykonując ten zabieg ważne jest też, by się do tego przyłożyć- ja już opracowałam swoją metodę- gwałtowne okrężne ruchy aż do czerwoności ;) około 20 minut.

Efekt jest zadowalający już po 1 użyciu! Skóra jest wygładzona, nawilżona i odżywiona tak jak być powinna!
W internecie czytałam, że kawa wspomaga także przy ujędrnianiu skóry- możliwe, że to prawda, no ale ja po jednym użyciu nie mogę tego stwierdzić :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.